publiczna pizza napoletana & natural wine
Łąkowa 35/lokal 11, 80-769 Gdańsk
728 opinii
Pizza Napoletana & Natural Wine
Na podstawie 728 opinii
Pizza rzeczywiście całkiem dobra, oliwki i pieczywo też, niestety zaproponowane do posiłku czerwone wino było fatalne, zwłaszcza w całkowicie nieakceptowalnej cenie 30 PLN za kieliszek co zepsuło niestety ogólnie pozytywne wrażenie . Trudno powiedzieć skąd pomysł na bardzo słabe węgierskie naturalne wino Frankovka #2 w pizzerii przy naprawdę niezłym wyborze win włoskich w bardziej przyjaznych cenach. 😊. Pizzę bardzo w tym miejscu można polecać, ale wino to już niekoniecznie.
Bardzo dobra pizza jeśli ktoś lubi na cienkim cieście z puszystymi rantami. Ciekawe kombinację smakowe, świeże składniki, obsługa przyjazna na luzie.
Cóż, odwiedzając Gdańsk w zeszłym roku, byłem przekonany, że TOP1 pizza neapolitańska to Forza. Teraz jestem pewny, że nie. Publiczna to lokal na uboczu i dla mnie obecnie absolutny TOP1, hydracja ciasta na poziomie 60-70% sprawia, że ciasto jest ekstremalnie delikatne, pyszne i lekkie. Składniki? Na najwyższym poziomie. Możecie dobierać sobie składniki do własnej kompozycji i tworzyć niesamowitą ucztę dla podniebienia. Bardzo miła obsługa i ekspresowa realizacja. Oby tak dalej Panowie, utrzymajcie ten poziom i to wystarczy do absolutnej deklasacji wszystkich innych.
Miejsce bardzo przypomina nam krakowski Kazimierz. Bardzo fajnie zagospodarowany teren. Na miejscu dostaniemy bardzo dobrą pizzę w stylu włoskim, taką lubimy najbardziej. Zestawy smakowe też są bardzo zaskakujące. Z drugiej strony sałatki też polecamy, są pyszne. Polecam!
Jeśli jesteś w 3mieście to musisz, naprawdę musisz odwiedzić to miejsce! Burrata na przystawkę spowodowała, że myślę o niej już drugi dzień, niezwykłe połączenie smaków, które dosłownie pieści podniebienie🥹 Potem pyszna pizza, ktoś tam napisał, że za dużo sosu, dla mnie super bo brzegi sobie maczasz i jest pysznie, ale to nie dogodzisz każdemu. Wrócimy na pewno! Plus również za obsługę i klimat miejsca. Niewygodne krzesła- serio? Litości ludzie, to jedzenie zjadłabym siedząc nawet po turecku na podłodze, nie macie czego się czepiać?