Trattoria da Francesco
Poznańska 4, 88-100 Inowrocław
286 opinii
Kuchnia włoska
Na podstawie 286 opinii
Spontaniczny wypad i ogromne pozytywne zaskoczenie... Po pierwsze, Pani kelnerka od razu widząc, że jesteśmy z dzieckiem, przyniosła kolorowanke z usmiechem w stronę dziecka. Po drugie, pizza bardzo pyszna, podana szybko, nie czekaliśmy dlugo. Krewetki rewelacja. Pani kelnerka bardzo miła I profesjonalnie podeszła do tematu, dziękujemy! Lokal bardzo czysty, a jedzonko na wypasie cóż chcieć więcej? Prawdziwa uczta dla podniebienia ! 🍕🍽🍤
Kameralne i przyjemne miejsce. Bardzo miła obsługa. Szybko podane. Jedzenie rewelacyjne i estetycznie podane. Przepyszna bruschetta i krem pomidorowy. Tortellini z szynką parmeńską palce lizać. Polecam!!
Dramat! O ile pizza mogłaby się obronić, tak obsługa jest fatalna. Zostaliśmy wyrzuceni z lokalu w bardzo niegrzeczny sposób o godzinie 19:30 pomimo niedokończonego posiłku. Odradzam!
Odpowiedź właściciela:
Pani Joanno,dziękujemy za opinie jednak nie do końca jest ona zgodna z prawdą. Została Pani wcześniej poinformowana o godzinie zamknięcia lokalu, który w tym dniu czynny był do godziny 19, mimo to o godzinie 19 zamówiła Pani deser, oczywiście został on Pani wydany .Uważamy, że 30 minut jest wystarczającym czasem na zjedzenie deseru, uwzględniając to , że lokal był już zamknięty. Pozdrawiamy.
Nie myślałem, że w Inowrocławiu będę tak zadowolony po wyjściu z restauracji. Po pierwsze, Pani kelnerka od razu widząc, że jesteśmy z dzieckiem, przyniosła kolorowanke - bez proszenia jak w innych restauracjach. Po drugie, pizza bardzo dobra, podana szybko, nie czekaliśmy więcej niż 5 minut. Po trzecie, do rachunku słodycze do wyboru dla dziecka. Będąc kolejny raz w Inowrocławiu na pewno na pizze nie pójdziemy do konkurencji tylko tutaj.
Wchodzimy na półpiętro i witają nas skrzynki pustych butelek po piwie. Otwieramy drzwi i już miotła w rogu mówi nam dzień dobry. Były godziny wieczorne i piątek, a tam pustawo. Wystrój miły dla oka, a kanapy wygodne. Pierwszy krok do toalety i stuk. Deska klozetowa żyje swoim własnym życiem. Tańczy po całej misce WC. Wychodzisz i znowu atakuje ciebie stuk. Drzwi toalety stukają w nisko zawieszony klosz lampy. Siadasz do stołu i dostajesz menu. Nie ma szans zalaminowane menu utrzymać w klipsie deski. Rozsypuje się. Walczysz z luźnymi kartkami menu. Dostajesz oryginalne włoskie czekadełko - pakowane paluszki. Jedzenie szybko zamawiam i szybko podane. Pizza podstawowa margarita pływa. Kiepskiej jakości ser, a miała być mozarella. Czytam skład i widzę w śród składników oliwę. Ciasto dobre, ale pizza nie pokrojona. Samoobsługa w tym zakresie. Ravioli con carne nie zachwyca również. Ciasto niedogotowane jeszcze miejscami twarde. Nadzienie jest. Gnocchi dobre z prawdziwą mozarellą. Bezalkoholowe napoje oryginalne włoskie i hiszpańskie dobre.