I Love Italy
plac Ratuszowy 34/35, 58-500 Jelenia Góra
1000 opinii
To koncept kulinarny polegający na połączeniu Restauracji i Salumerii. Posiada certyfikację Made in Italy. To zdecydowanie miejsce dla miłośników oryginalnych włoskich smaków i jedzenia najwyższej jakości.
Na podstawie 1000 opinii
Jeżeli chcesz poczuć włoski klimat na jeleniogórskich ziemiach- to miejsce jest warte odwiedzenia. Wracamy tu z żoną za każdym razem gdy kończymy górskie wędrówki. Zacznijmy od dań: owoce morza we fryturze wyśmienite - jeżeli ktoś chce pierwszy raz spróbować owoców morza, tutaj się nie zawiedzie. Kotlety cielęce zapiekane na patelni uważam za dobry wybór dla wielbicieli czerwonego mięsa. Deser pistacjowy to jeden z lepszych które mieliśmy okazję próbować. Pistacja wyrazista a przy tym nie za słodka. Obsługa ma bardzo profesjonalne podejscie do klienta. Panie odpowiadają na wszystkie pytania i pomagają dopasować danie do kulinarnych preferencji danej osoby.
Bardzo dobra włoska restauracja! Zamówiliśmy desk̨ę serów, ravioli oraz desery — wszystko było świeże, pięknie podane i naprawdę pyszne. Desery to absolutny hit! Obsługa na najwyższym poziomie, a szczególne podziękowania dla Laury — miła, uważna i bardzo profesjonalna, dzięki niej atmosfera była wyjątkowa. Zdecydowanie polecam i na pewno wrócimy!
Oceniam tylko kawę i deser, bo tylko po to tutaj wpadliśmy. W chłodny, ponury dzień na rynku Jeleniej Góry chcieliśmy się rozgrzać przy kawie i zjeść coś na słodko. Miejsce niby dobrze oceniane, a na deserach Włosi znają się jak mało kto, więc wybór był prosty i szybki. Niestety rozczarowanie. Fondant z pistacjami na gorąco to po prostu mocno słodkie ciasto o bliżej nieokreślonym smaku. Kolor zielonkawy jak pistacje, ale smakował głównie proszkiem do pieczenia. Lody do niego podane - bardzo dziwne i grudkowate, jakby ktoś dodał do nich mąki. Trzeszczały pod zebami. Takie lody we Włoszech to jak świętokradztwo. Słabo. Tiramisu było generalnie ok. Kawa cappuccino ok, ale spodziewałem się prawdziwej, włoskiej, mocnej kawy z mocno spienionym, gorącym mlekiem i solidnym shotem espresso, a tutaj było ciepłe mleko z niewielką ilością pianki i dość słaba kawą. Co prawda ładnie podane, ale do prawdziwego Cappuccino z Italii mu bardzo daleko. Przeciętny Włoch byłby raczej zdegustowany. Ja także nie mogę polecić. Na dole ciekawostka - sklepik z włoskimi delikatesami. Na plus wystrój o klimacie starej, renesansowej włoskiej kamienicy
Zupy, dania główne i desery bardzo dobre. Atrakcją jest niewątpliwie sklep z włoskimi produktami. Obsługa sprawna, uśmiechnięta, a kuchnia bardzo szybko wydała zamówione dania. Lokal niestety malutki, stolik na stoliku, a w antresoli bardzo ciemno i przygnębiająco. Dojście do toalety to slalom między osobami siedzącymi w pobliżu. Karty dań nie wyglądają zbyt estetycznie - posklejane i brudne kartki. Pierwsze wrażenie może zniechęcić.
Próbowaliśmy deserów i jestem miło zaskoczony fondantem pistacjowym oraz ptysiem. Bardzo smaczne, słodycz w punkt, do tego pyszna kawa i herbata. Bardzo ciekawy wystrój, możliwość zakupów składników włoskiej kuchni. Miła obsługa. Lokal w zasadzie pełny mimo późnej godziny i zimowej aury, ale nie musieliśmy czekać na stolik mimo braku rezerwacji.