Żurownia
Juliusza Ligonia 16, 40-036 Katowice
6844 opinii
Tradycyjne śląskie dania i piwo w restauracji o industrialnym wystroju.
Na podstawie 6844 opinii
W tę niedzielę odwiedziliśmy Żurownię w Katowicach i muszę przyznać, że to było naprawdę fantastyczne doświadczenie kulinarne! Jeśli szukacie miejsca, które łączy autentyczny śląski smak z nowoczesnym, luźnym klimatem, to jest to adres obowiązkowy. Od samego progu urzeka industrialny, ale jednocześnie bardzo przytulny wystrój. Obsługa jest niezwykle profesjonalna i uprzejma – kelnerka, która nas obsługiwała z uśmiechem opowiadała o daniach i służyła pomocą. Jedzenie to prawdziwa poezja smaku. Danie "Kulebele" (kluski śląskie z roladą) to mistrzostwo świata. Każdy kęs to podróż do kulinarnych korzeni Śląska, podanych w świeży i zaskakujący sposób. Próbowałam też ciekawego dania: „Frelka na wywczasach” Główną gwiazdą jest tutaj smażona hauskejza – ser ma ten charakterystyczny, intensywny aromat i smak, ale podanie go na ciepło w chrupiącej formie to po prostu kulinarny odlot. Ser jest idealnie ciągnący w środku i wyrazisty, co w połączeniu z genialnie dobranymi dodatkami tworzy kompozycję, której nie da się zapomnieć. To danie to dowód na to, że Żurownia potrafi wziąć tradycyjny, śląski produkt i zamienić go w nowoczesne, restauracyjne dzieło sztuki. 'Frelka' jest sycąca, charakterna i po prostu przepyszna. Idealna na poprawę humoru i prawdziwą ucztę dla podniebienia. Świetny stosunek jakości do ceny. Żurownia to miejsce, do którego chce się wracać. Gorąco polecam!
Żurek klasyczny oraz kulebele niezłe. Na plus kiełbasa w żurku- czuć, że produkt dobrej jakości i nie z masowej produkcji. Sos do kulebeli oraz rolady śląskiej bardzo dobry, niemniej sama rolada bardzo przeciętna- zdecydowanie za krótko dusiła się w sosie, mięso było twarde i smakowało po prostu jak burger. Modro kapusta smaczna, ale brakowało jej wyrazu. Kluski bardzo dobre, ale porcja niewielka. Całość doznań kulinarnych oceniam na 6/10- jak na fakt, że czekaliśmy 50 minut w kolejce na stolik, spodziewałam się czegoś bardziej wow. Obsługa sympatyczna i bardzo sprawna.
Żurownia to miejsce, do którego wraca się dla śląskiego smaku i atmosfery. Żur na zakwasie jest tu bohaterem, gęsty, aromatyczny, z idealnie wyważoną kwasowością. Świetnie wypadają też dodatki i przystawki, proste, podane bez zadęcia, ale z pomysłem. Widać dużą dbałość o składniki wysokiej jakości, od chrupiącego pieczywa, przez tradycyjne dania, po ładną prezentację obfitych talerzy. Obsługa uśmiechnięta i pomocna, a ceny uczciwe. Jeśli lubicie lokalną kuchnię z charakterem i ciepły, swobodny klimat, Żurownia to strzał w dziesiątkę.
Nr 1 na kulinarnej mapie Katowic. Prawdziwe lokalne jedzenie a nie kolejna pizza lub tajskie czy tez burgery. W tej restauracji mozna sprobowac prawdziwych smakow Slaska. Fenomenalne polaczenia klasycznych potraw za bardzo rozsadne pieniadze. Porcje bardzo duze, naprawde mozna sie najesc. Patrzac z zewnatrz na restauracje mozna sie zastanowic czy warto wejsc. Natomiast z calego serca WARTO. Napewno wrocimy gdy bedziemy w Katowicach!
Czekaliśmy ok 40 minut w kolejce by chwilę po zajęciu miejsca usłyszeć, że rolada Śląska nie jest już dzisiaj dostępna a to głównie dla mnie niej odwiedziliśmy to miejsce. W naszym odczuciu uczciwie byłoby poinformować osoby oczekujące na stolik, że popisowego dania restauracji już dzisiaj nie zjemy. Z dań które zjedliśmy żur był smaczny, kulebele również, natomiast w racuchach z jabłkami wyczuwalne bylo głównie ciasto, jabłek było bardzo mało. Biorąc pod uwagę fakt, że większość pozycji z menu składa się z dość prostych składników, ceny są dość wysokie.