Restauracja Mezalians
Towarowa 14/2, 78-100 Kołobrzeg
1901 opinii
Mezalianse to miejsce, gdzie nieoczywiste połączenia smaków i stylów stają się sztuką. W menu łączymy polskie z egzotycznym, klasykę z awangardą, prostotę z elegancją. Karta dzieli się na dwie części - mezalianse i dobra narodowe - oferując zupy, małe talerzyki, większe dania, desery i koktajle. Celebrujemy lokalne składniki, smaki dzieciństwa i kulinarne eksperymenty. Za kuchnię odpowiada Rafał Lorenc (Top Chef), kuchni�� roślinną tworzy Dominika Targosz, a koktajle - Kuba Dudek i Anita Jurach. Wszystko w zaskakującym wnętrzu mid-century autorstwa Studia 370.
Na podstawie 1901 opinii
Hmmm, wystrój super! Obsługa ok. Ogólnie forma podania, czekadello, rozchodnik super. Ale samo jedzenie - średnie. Jajko na schabowych z surowym białkiem, niedopuszczalne, ale na szczęście nie było to moje danie. Kluski śląskie noodle spoko, ale brakowało czegoś do przełamania, jakiejś mega świeżej chrupkiej sałatki obok. Bao - ogólnie smak pyszny, ale nie dało się tego jeść! Bardzo ciężko ugryźć, boczek ciągnący się gruby duży kawałek, trzeba było szarpać zębami, robił się bałagan no i średnio to wyglądało. Ale lemoniada różana pyszna. Także nie na 5 gwiazdek, w przeciwieństwie do restauracji obok tych samych właścicieli której jestem wierna od lat.
Przepysznie! Najlepiej rezerwować miejsce wczesniej, bo kolejki wychodzą Na chodnik przed lokalem. Klimat nieszablonowy, unikalny. Dania nawiązują do polskiej tradycji. Kaczka, Dzik, Golonka, tatar, kaszanka, pierogi- do wyboru, do koloru. Krótka, przejrzysta karta, a wszystko naprawdę smaczne. Pierogi nietypowo sklejone, ale smakiem dorównują tym od babci. Pomidorowa dla dzieci smakuje wyjątkowo. Syn zajadał się tak, że chciał wylizywać talerz 😉 golonka chrupiąca, podana z puree z grochu, pysznym chlebem, musztardą i chrzanem. Polskie gnochi smaczne. Zrazy z dzika wyśmienite. Bardzo smaczny też smalec wege podawany jako czekadełko. Obowiązkowy punkt kulinarny w Kołobrzegu.
Ogólnie to dawno nie widziałem restauracji z tak wysoką oceną. Ale oceną jak najbardziej zasłużoną. Ciężko się w ogóle do czegoś przyczepić. Piękny lokal, wybitnie kompetentna obsługa, świetne napoje, a samo jedzenie błyskawicznie podane, porcje są potężne, a cenowo jest naprawdę świetnie. Pozdro dla młodego Pana Kelnera, serio chyba najbardziej niewymuszenie kontaktowa osoba jaką od dawna widziałem w tym fachu.
Bardzo miło spędzony niedzielny obiad. Na początek świetne czekadełko w formie chlebka ze smalcem z fasoli – bardzo dobre i oryginalne. Tatar wołowy pyszny, doskonale doprawiony i świetnie przygotowany. Purée ziemniaczane podane z mega dużym, idealnie wysmażonym schabowym – zdecydowanie do polecenia. De volaille również bardzo smaczny. Piwo także godne polecenia. Zdecydowanie miejsce, do którego chce się wrócić.
Miejsce piękne, wystrój genialny i dopracowany każdy element. Zachwyt od wejścia do wyjścia. Szybko podane zamówienia lecz jak dla mnie klasyczne bez tak zwanego „szału” jak był w tym miejscu Wichłacz było dużo smaczniej 🤗