Trattoria Antica
św. Wojciecha 7, 45-015 Opole
2412 opinii
Na podstawie 2412 opinii
Wyjątkowe miejsce na mapie Opola. Atmosfera w Anitce sprawia, że chce się tam spędzić czas z najbliższymi jedząc smaczne potrawy i desery i pijąc genialne drinki. Miła i pomocna obsługa, dania podane szybko, ciepłe i doskonale przyrządzone. Piękny tarasik, gdzie można posiedzieć również w chłodniejsze miesiące.
Kulinarny raj. Trattoria Antica to miejsce, które każdy, ale to absolutnie każdy powinien odwiedzić! Jest genialne pod każdym względem. Jedzenie - WYBORNE! Obsługa - REWELACYJNA! Damian na "dzień dobry" sprawia, że każdy bez wyjątku gość czuje się świetnie i uśmiecha od ucha do ucha. Jest wiele włoskich restauracji. Jest niewiele dobrych włoskich restauracji. Jest jedna, naprawdę wyjątkowa włoska restauracja! To Trattoria Antica. Jesteśmy zachwyceni! Dziękujemy :)
Pyszne włoskie jedzenie i bardzo miła obsługa 🤩 kierownik sali bardzo na poziomie ale bez kija, z poczuciem humoru i indywidualnym podejściem do każdego gościa. Tatar w dymie- mistrzostwo. Zapytałam o możliwość zmiany rodzaju makaronu do dania na domowy, nie było żadnego problemu. Tiramisu na deser było obłędne 🥰
Do tej pory jestem pod wrażeniem jedzenia. Już dawno nie byliśmy w tak dobrej i pysznej restauracji. Tatar wyborny. Stek - palce lizać. Nie wspominając o pizzy. Drinki też niczego sobie. Polecam!
Trattoria Antica – kawałek Włoch w sercu Opola Jeśli szukacie miejsca, które serwuje nie tylko jedzenie, ale doświadczenie smaku, koniecznie zajrzyjcie do Trattoria Antica w Opolu. To nie jest kolejna włoska knajpka – to kulinarny teleport do Toskanii i Neapolu w jednym. Zacznijmy od tatarów, bo to absolutny hit. Nie mogłam się zdecydować – łosoś czy tuńczyk? Wzięłam oba… i nie żałuję ani kęsa. Tatar z łososia jest aksamitny, delikatnie doprawiony, z nutą cytrusową, która wydobywa całą świeżość ryby. Ale to tatar z tuńczyka zaskoczył mnie najbardziej – intensywny, głęboki smak, perfekcyjnie zbalansowany, z odrobiną chili i sosem sojowym – coś wspaniałego! A potem przyszły krewetki. Nie wiem, co dodają do masła i czosnku w kuchni, ale efekt to czysta magia. Soczyste, jędrne, pachnące południem – aż żal było zjadać ostatnią. I wreszcie pizza. Cienkie, chrupiące ciasto, pieczone w prawdziwym piecu, smakuje tu dokładnie tak, jak we włoskim barze przy rzymskim Piazza Navona. To nie jest „polska wersja pizzy” – to Włochy na talerzu. Napoje - boskie, deser obłędny! Obsługa? Przesympatyczna i błyskawiczna. Wnętrze? Klimatyczne, z włoską muzyką w tle. A ceny? Jak na tę jakość – naprawdę uczciwe. Jeśli jeszcze nie byliście w Trattorii Antica, nie czekajcie na specjalną okazję. Po prostu idźcie. Wasze podniebienie Wam podziękuje.