Restauracja NoBo Cafe & Beksiński Cafe
Jana III Sobieskiego 21, 38-500 Sanok
1184 opinii
Bezpretensjonalna restauracja z patiem serwująca pizzę, dania z makaronem, grillowane mięso i desery.
Na podstawie 1184 opinii
Zamówiłem pierś z kurczaka z salsą i tartę wegetariańską. Pierś z kurczaka spoko, chociaż za słodka, salsa była z mocnym dodatkiem cukru plus w surowce też nie było pożałowane. Ogólnie pozycja deserowa a nie wytrawna. Tarta ala pizza, to jakaś porażka. Ciasto jakoś dziwnie przyprawione, bez soli. Całość sucha, słabo wypieczona. Warzywa na tarcie były jakby gotowane na parze, w dodatku w połowie surowe. Całości brakowało wyrazistości, i było mdłe. Tragedia. Wystrój i obsługa bez zarzutu.
Bardzo dobre jedzenie. Świetny kameralny klimat. Obsługa bardzo dobra. Zamówiliśmy zalewajkę, nobo placki i polędwiczki. Zupa bardzo smaczna - lekko kwaskowata, ziemniaczki i boczek bardzo dobre. Placki takie jak lubię chrupiące i dobrze wysmażone do tego kiszona kapusta i mieszanka ziaren. Wszystko bardzo dobrze ze sobą współgra. Polędwiczki bardzo dobrze przyrządzone rozpływają sie w ustach. Na pewno wrócimy jak będziemy w Sanoku.
Fajny lokal z całkiem dobrym jedzeniem. Przyciągnął nas do niego "Beksiński", jednak sala jego imienia jaka tam zastałam jest skromna i nie nadaje klimatu lokalowi, który sam w sobie jest bardzo przyjemny, jednak ze słynnym malarzem niewiele ma wspólnego. Menu malarza to dwa dania z PRL i jeden napój. Obsługa lekko zakręcona i obsługują różne osoby przez co była pomyłka w zamówieniu. Świetny makaron ze szpinakiem i łosoś, chociaż danie mogłobyć cieplejsze. Jako danie obiadowe ciepły łosoś z zimnymi dodatkami nie zapikoił moich potrzeb, chociaż był bardzo dobry i danie wielkościowo było ok. Burger standardowy, dobry, ale w papierowej bułce. Naleśniki dobre. Dania przyjemnie podane. Szarlotka bez szału. Na plus całkiem przyjemny taras, chociaż mocno zaniedbany. Rachunek można podzielić, płaci się wtedy przy barze. Ogólnie polecam i liczę na dobre zmiany w przyszłości.
Bardzo fajna restauracja z nietuzinkowym wystrojem i klimatem. Jedzenie przepyszne, my zamówiliśmy dwie pizzę. Ceny przystępne. Obsługa na wysokim poziomie. Można tu zorganizować małe przyjęcie w sali Beksińskiego.
NoBo Cafe znamy od kilku lat, kiedyś byliśmy regularnymi bywalcami, restauracja trzymała dobry poziom, czuć było swobodną atmosferę. Powróciliśmy po kilku latach nastawieni na podobne smaki jak kiedyś i niestety czar prysł... Pierwszy minus, który bardzo wpłynął na naszą ocenę to część obsługi. Nie wchodząc w szczegóły mieliśmy wrażenie że jedna z pań kelnerek jest tam za karę. Nad podawaniem napoi i dań też wypadałoby popracować, gdyż goście muszą odbierać je sami z rąk obsługi - w dobrej restauracji nie powinno to tak wyglądać. Kolejnym problemem jest czas podania zamówionych dań. Jedna z osób czekała na swoje zamówienie tak długo, że gdy je otrzymała to reszta kończyła konsumpcję swoich posiłków. Jeśli chodzi o smak: 3 z 4 zamówionych dań (makaron, gulasz, zupa) były dobre, aczkolwiek wszystkie z uporem udekorowane pietruszką (?). Jeśli chodzi o tartę - jest źle. Ciasto było totalnie surowe (upieczone tylko na brzegach), przypominało konsystencją gumową pastę. Nie chcąc się zatruć zgłosiliśmy ten fakt milszej części obsługi, która zaproponowała zrobienie nowej tarty, poprosiliśmy jednak o wymianę dania na wytrawne naleśniki. Finalnie okazały się one jeszcze gorsze niż surowa tarta (co wydawałoby się niewykonalne ale niestety jest widoczne nawet na zdjęciu). Były one niesamowicie tłuste, farsz nie wyglądał zachęcająco, niczym breja i nie był zbyt smaczny. Spożycie połowy porcji odwdzięczyło się niespodzianką w postaci mdłości. Przy płatności pani kelnerka rzucając paragon i gniewne spojrzenie wyraziła nam swoje niezadowolenie, co tylko utwierdziło nas w przekonaniu że nie zawitamy tu ponownie w najbliższym czasie. Sugerujemy zastanowienie się nad szkoleniem dla części personelu, gdyż osoby z fochem, obrażone na cały świat i mające problem z powiedzeniem dzień dobry gdy widzą wchodzącego do restauracji gościa chyba powinny przemyśleć sens pracy w miejscu, gdzie przez cały czas ma się kontakt z ludźmi.