U Szwejka
3 Maja 15, 38-500 Sanok
541 opinii
Na podstawie 541 opinii
Jedzenie niestety dosyć średnie, choć zapewne jest to kwestia gustu. Dużym minusem jest podawanie dań ze sporym czasowym odstępem - gdy pierwsza osoba zjadła już swój obiad to ostatnia nadal czekał bez posiłku. Pani z obsługi była sympatyczna i chętna do rozmowy o potrawach - a to duży plus. Lokal był czysty, wystrój ciekawy.
Ciekawe miejsce dla każdego, menu zawiera pozycje, które zawsze są przygotowane smacznie bez długiego oczekiwania, poza tym lany Kozel i regionalne piwa z Grybowa dopełniają resztę. Ostatnio można zauważyć wieczory z kartami i planszówkami. Jest klimatycznie 😊😊😊
Masakra... co do oczekiwania na jedzenie i jego jakości! Na cały lokal byliśmy sami w 4 osoby a czekaliśmy godzinę. Filet z kurczaka zimny i jak zelówka od buta. Poszliśmy bo poleciła sąsiadka z ośrodka, ale jeśli w porze obiadowej byliśmy sami w lokalu to powinna się nam zapalić czerwona lampka. Pierwszy i ostatni raz tam bylismy! Ps. A w tle kłótnie obsługi kto ma sprzątnąć zdechłego szczura!
Klimatyczna knajpka w podziemiach niedbałego głównego rynku Sanoka. Wewnątrz strzelnica, gdzie można popróbować swoje zdolności strzeleckie. Obsługa bardzo sympatyczna.
Na piwo może można pójść, ale na pewno nie na jedzenie. Po 45 min oczekiwania dostaliśmy na wpół surowe placki ziemniaczane (w daniu "Wegier") z bardzo małą ilością gulaszu a Kurczakowych bramborakow nie doczekaliśmy się wcale, bo wyszliśmy po tłumaczeniu że smażone placki ziemniaczane zawsze rozpadają się pod widelcem na białe wiórki. Za młodzi, zbyt niedoświadczeni...