Restauracja "Zmyślona"
Wczasowa 54, 64-234 Wieleń Zaobrzański
230 opinii
„Zmyślona” to miejsce tworzone z miłości. Tu, w czarodziejskim garnku, mieszamy smaki, zapachy i kolory, by z niepokojem i ciekawością zaglądać w Wasze oczy, gdy posmakujecie naszych dań. Co w nich znajdujemy? Opowiecie sami :). Z całego serca zachęcamy do organizacji u nas imprez okolicznościowych, spotkań rodzinnych i towarzyskich, wesel. Dysponujemy kilkoma salami z ogródkami zewnętrznymi, mamy również możliwość organizacji imprezy w plenerze. Dołożymy wszelkich starań, by te ważne chwile zapisały się w Waszej pamięci jako piękne i wyjątkowe. Mieścimy się w budynku hotelowym Trzech Jezior, które dysponują bazą noclegową. Serdecznie zapraszamy do kontaktu :).
Na podstawie 230 opinii
Kolejna wizyta. Tym razem na gęsinę i: 1. Zupa we wschodnim klimacie z mięsem z żołądków gęsich- pycha, choć za chłodna. 2. Kartacze z gęsiną- delikatne ciasto i farsz szarpany, delikatny- pycha. Obsługa bardzo miła- może do lekkiej poprawy. KUCHARZOM wielkie dzięki- good job
Odpowiedź właściciela:
Serdecznie dziękujemy za wizytę i opinię! Bardzo się cieszymy, że Pan do nas wraca :).
Restauracja „Zmyślona” to miejsce z ogromnym klimatem, gdzie wystrój wnętrza, otoczenie zieleni i bliskość jeziora tworzą wyjątkową atmosferę – idealną zarówno na rodzinny obiad, jak i dłuższy pobyt. Karta jest krótka, zmienia się sezonowo, a dania wyróżniają się pomysłowością i estetyką. Zamówiłam miętusa z patelni z risotto i warzywami – danie podane bardzo estetycznie, ale smakowo nieco zbyt delikatne, przydałoby się więcej przypraw, by podkreślić rybę i dodatki. Moja córka miała dostać fileciki z frytkami, ale się skończyły – zamówiłam jej więc schabowego z kością. Sam kotlet był bardzo dobrze doprawiony i chrupiący, natomiast puree ziemniaczane i ogórki w śmietanie wymagałyby więcej wyrazistości. Lemoniada niestety rozczarowała – smakowała jak słodka oranżada, bez świeżości i balansu. Za to deser – chałwowy crème brûlée z sosem z czarnej porzeczki – był absolutnie obłędny: kremowy, intensywny w smaku, pięknie podany i w dużej porcji. Na minus – długi czas oczekiwania na obsługę mimo kilku kelnerek. W weekend warto uzbroić się w cierpliwość. Mimo kilku potknięć – zdecydowanie warto odwiedzić, zwłaszcza jeśli szuka się miejsca z oryginalną kartą, klimatem i z dala od kulinarnej przeciętności.
Miejsce przecudne.Najlepszy krem z białych warzyw jaki kiedykolwiek jadłam. Każde danie łechce kubki smakowe.Wszystko przepięknie podane. Obsługa przesympatyczna na 6. Polecam
Odpowiedź właściciela:
:) :) Pani słowa od rana robią nam dzień! Nie ma lepszej opinii - dziękujemy i zapraszamy ponownie! :)
Byłam dzisiaj z moją rodziną na obiedzie. Lokal nie zapełniony, myślę ok fajnie. Pani kelnerka szybka obsługa, informacja że ziemniaków pure nie można zamienić na frytki, rozumiem. Zamówiliśmy osobno. Obiad dostaliśmy po 50 minutach, bo gdzieś na sali jest jeszcze roczek. Kotlet z kością na pewno nie był usmażony na świeżo bo panierka miękka i niesmaczna, mięso nie doprawione, brak przypraw. Ale największym koszmarem był tatar wołowy. Siny, wymieszany z nieznanymi nam przyprawami. Ale był na pewno zielony groszek 🫢 . Nie dało się tego zjeść, 60 zł wyrzucone do kosza. Przykro mi ale już tam nie wrócę. W odpowiedzi na państwa wypowiedź proszę o zapoznanie się do jakich dań stosuje się oliwę truflową a do jakich kapary
Odpowiedź właściciela:
Szanowna Pani, bardzo nam przykro, że wizyta w naszej restauracji nie spełniła Pani oczekiwań. Być może czas oczekiwania był spowodowany dużą ilością gości, również tych obecnych na uroczystości odbywającej się obok. Postaramy się uczulić naszych kelnerów, by informowali gości o dłuższym czasie oczekiwania. Jesteśmy zaskoczeni, że kotlet schabowy mógł zostać przyrządzony niezgodnie ze sztuką, zapewniamy, że schabowe są smażone tuż przed podaniem na stół, absolutnie nie smażymy ich wcześniej i nie odgrzewamy. Co do tatara, nie dodajemy do niego groszku, prawdopodobnie były to kapary. Tatar jest przygotowywany z dużą starannością, choć jego smak może odbiegać od tradycyjnego, choćby ze względu na oliwę truflową czy właśnie dodatek kaparów. Mimo wszystko mamy nadzieję, że kiedyś odwiedzą nas Państwo ponownie i wizyta będzie udana. Ponieważ zaznaczyła Pani, że do restauracji nie mogą wjechać wózki inwalidzkie, spieszymy ze sprostowaniem. Wózki mogą wjechać od strony lasu, wystarczy przejść przez budynek hotelowy lub go okrążyć. Jeśli gość z niepełnosprawnością nie jest w stanie dostać się na 1 piętro, może usiąść w lobby barze przy recepcji (na parterze) i tam również zostanie obsłużony. Serdecznie zapraszamy.
Będąc na wczasach nad jeziorem człowiek nie spodziewał się, że trafi na miejsce z tak smacznym jedzeniem. Jadłyśmy chłodnik z kiszonym burakiem, krem z cukinii z serem lazur, kopytka w sosie śmietanowym z boczniakami, pierogi ruskie. Każde danie to 5/5. Z całego serca polecam, dania są na poziomie restauracyjnym i z pewnością jeszcze tam wrócimy w czasie naszego obecnego pobytu :)
Odpowiedź właściciela:
Bardzo dziękujemy i zapraszamy :)