Promenada Grill Bar
Antoniego Sułkowskiego 11, 78-100 Kołobrzeg
59 opinii
Na podstawie 59 opinii
Zacznę od najwyżej ocenianego klimatu. Ławki, stoły i leżaki ustawione pod drzewami wśród zieleni, co daje cień i przyjemny relaks w upalny dzień. 🌳☀️ Niewielka scena, na której czasami odbywają się występy na żywo, jest dodatkowym plusem. 🎭🎶 Obsługa, niestety, jak się trafi. Są bardzo miłe osoby i obywatele zza wschodniej granicy, gburowaci i nieuprzejmi. 😒😡 Jedzenie w porównaniu z tym z lobby baru i serwowanych posiłków bardzo mnie rozczarowało. 🤢 Kebab i burger powiedziałbym, że zjadliwe, ale nie do końca i tylko raz. 🍔🍟 Po prostu niesmaczne. 🤮 Przyjść na piwo czy drinka jak najbardziej, nic poza tym. 🍺🍹
Pizza ok. Dobre ciasto. Pizza od razu polewana oliwą. Jak ktos chce oliwę osobno to warto na początku zwrócić uwagę. Zestaw dzieci dość prosty składa się z nuggetsów z prasowanego mięsa i małej ilości cienkich suchych frytek, do tego napój, jabłko i.. dmuchana pilka;) Na plus jeszcze klimat, muzyka w stylu smooth jazz.
Klimat miejsca fajny, przy okazji koncert 😵💫 wyjąca Pani, pasowało by jakiś utwór zaśpiewać ... Jedzenie: karkówka z grilla pod pieczona i uduszona, żylasta i gąbczasta zamiast krucha, gyros na talerzu spory a równie szybko goni do WC. Najbardziej zaniepokoił mnie fakt, iż pracownicy w tych samych czarnych rękawiczkach opróżniają śmietniki co nakładają np. z grilla jedzenie.!
Fajny klimat i nic poza tym. Podana kiełbasa można powiedzieć, że podgrzana i lekko zarumieniona,> ale daleko jej do upieczonej. Do tego jakość - po rozkrojeniu widać, że to najtańsza mielonka. Nie polecam.
Niestety, miejsce to bardzo się popsuło. Kiedyś zapiekanki były duże, świeże i naprawdę smaczne — dziś są suche, małe i bez smaku. Ceny skandalicznie wysokie w stosunku do jakości, która jest jak z baru dworcowego z lat 80. Zdecydowanie tak nie wrócę.